niedziela, 8 lipca 2012

Octenisept


Witajcie ponownie!!
Dzisiaj krótka notatka na temat środka, który jest niezbednikiem w mojej apteczce i nie tylko tam...
Mowa o płynie Octenisept.


Jest to bezalkoholowy płyn do dezynfekcji.
Zalety preparatu: - gotowy do użycia antyseptyk, - zawiera octenidynę, - leczenie ran, dezynfekcja ran, - leczenie skóry, dezynfekcja skóry, - pomocny w utrzymaniu higieny i pielęgnacji pępka, - bez pochodnych jodu i chlorheksydyny, - współstymuluje procesy gojenia się w ranie, - bezbarwny (nie pozostawia plam), - bezbolesne stosowanie, - szybkie działanie, - efekt działania do 1 godziny, - pH 6,0 (neutralne dla skóry), - produkt leczniczy, - dostępny w aptekach.
Opakowania: 50 ml ze spryskiwaczem 250 ml ze spryskiwaczem 1 l butelka


W związku z tym, że jestem po laparoskopi mam aż trzy miejsca do testowania ;-)
Można go używać również na afty w jamie ustnej, wypryski, do pielęgnacji przekłutych miejsc np. pempek, uszy itp., dezynfekcji penset, pędzli itd.

Kolejnym problemem jaki możemy dzięki niemu rozwiązać to wszelkiego rodzaju podraznienia po goleniu. Wystarczy przed każdym użyciem golarki spryskac ją płynem i zostawić na kilka minut. Po goleniu nogi można także nim przetrzec. Metoda ta pomagla moim znajomym, które miały z tym problemy!

I ostatnie ale również bardzo ważne zastosowanie to rogowacenie okolomieszkowe... Czyli krostki wyskakujące najczęściej na przedramionach. Najlepiej zastosować po kąpieli, pozostawić na skórze kilka minut po czym użyć maści np. Pilarix itp.
W związku z tym, że nie zawiera alkoholu można spokojnie używać do przemywania skaleczen u dzieci - nie szczypie ;-)
Nie testowałam go jeszcze na pędzlach ale mam zamiar!!
Mam nadzieję, że notka będzie przydatna!!
Pozdrawiam!

6 komentarzy:

  1. Polecam z czystym sercem :)
    Widziałam, że na allegro jest w dobrych cenach!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam tan płyn, zazwyczaj psikam jak się potnę przy krojeniu czegoś w kuchni. Fajnie, że napisałaś o innych zastosowaniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio ugryzł mnie komar - swędziało jak nie wiem i nasączony wacik potrzymałam przy ugryzieniu. Po 2 minutach została mi tylko czerwona plamka :)
      Pozdrawiam!!

      Usuń
  3. Wow! Magiczny specyfik:-) zaraz lece do apteki:-) milego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie napisane. Jestem pod wrażeniem i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń