poniedziałek, 30 lipca 2012

Ulubieńcy Lipca

Witajcie Kochani!!
Dzisiejszy wpis to ulubiency Lipca !
Moich faworytów podzieliłam na kategorie:

1 Ulubiona gazeta: TRENDY Art of living - Uwielbiam ją i tyle.. Jakiś czas temu kupiłam ją przypadkiem na stacji benzynowej i od tamtej pory kupuje regularnie!

2 Lakiery - to trio to letni niezbędnik




3 Zapach - dkny delicious, victoria's secret angel - latem używam tylko lekkich, świeżych i kobiecych perfum



                  Na opakowaniu mają wytłoczone skrzydełka :)






4 Biżuteria - kolczyki Svarowski koniczynki - subtelne, delikatne, idealne do spodni i sukienki :)
Przepraszam za zdjęcie z internetu ale mój telefon nie był w stanie ich dobrze uchwycić :)



5 Make up:

1. Guerlain meteorites. Moje są w kolorze 02 teint beige. Uwielbiam to jakie wykończenie dają na twarzy. Latem delikatnie podkreślają opaleniznę i pięknie rozświetlają cerę.



2. MAC róż w kolorze Peachykeen. Posiada w sobie piękne delikatne drobinki i ten cudowny głęboki kolor.
UWAGA ma bardzo mocną pigmentację :)




3. Zestaw do brwi Benefit - Brows a go-go w którego skład wchodzi też piękny cielisto-różowy cień.
Latem potrzebuję mieć jedynie delikatnie podkreślone oczy więc ten zestaw jest idealny.



4. Błyszczyk z H&M o zapachu Pinacolady. Jego zapach i lekka żelowa konsystencja to dla mnie strzał w 10 - ponadto kupiłam go za mniej niż 10 zł :)





6. Pielęgnacja: 

1. Lotion z 3 kroków Clinique. Dzięki temu, że to lotion a nie krem wchłania się w mgnieniu oka, nie waży się na skórze i jej nie zapycha. Dobrze rozprowadza się na nim podkład.



2. Olejek z Kerastase. Jak już pisałam moje włosy uwielbiają takie bomby sylikonowe :) Pięknie wygładza strukturę włosa dzięki czemu nawet przy dużej wilgotności włosy się nie puszą. Świetnie się sprawdza nałożony jako kompres przed myciem. STRASZNIE wydajny!!






3. Spray 100% Aloe Vera. Używam go do twarzy zamiast wody termalnej, do włosów żeby je trochę odświeżyć, na skórę po opalaniu, na ugryzienia.



4. Suchy szampon Batiste w wersji Blush. Chyba nie muszę wiele o nim pisać. Rewelacyjny produkt. Odświeża włosy bez obciążania ich. Biały osad jaki pozostawia przy aplikacji pięknie schodzi gdy włosy wyczesujemy. Zapach przyjemny ale bardziej przypadła mi do gustu wersja Tropikalna :)




 

5. Suchy olejek NUXE. Latem po prysznicu nie lubię stosować ciężkich balsamów, maseł itp. a ten olejek szybciutko się wchłania, delikatnie rozświetla i pielęgnuje skórę.














Pozdrawiam Was bardzo serdecznie !!!

niedziela, 29 lipca 2012

Moleskine

 Witajcie!!! 

Dzisiaj przychodzę z pytaniem ;)

Czy ktoś z Was zna/ma może notatnik Moleskine? 




Mnie on bardzo kusi - ten style journal... 







Cena jest co prawda wysoka ale bardzo chciałabym go sprawdzić.
Ciekawostką jest to że tych notesów ponoć używali ponoć Vincent van Gogh, Pablo Picasso i Ryszard Kapuściński.
Mam więc zamiar wkrótce dołączyć do zacnego grona ;-)
 
A tu jeszcze link do filmiku na youtube...

https://www.youtube.com/watch?v=cHwNJC-oKdA

środa, 18 lipca 2012

W co nie inwestuję!


Witajcie Kochani!
Dzisiejszy post jak już widać po tytule będzie o tym na co nie wydaję i nie planuje wydawać dużych pieniędzy wersja kosmetyczna :-)
Biorę się od razu do rzeczy!

1. Blyszczyki - zjadam je w 5 minut niezależnie od tego czy kupiłam je w osiedlowej drogerii czy w Douglasie... Ostatnio postanowilam zrobić próbę i nałożyłam blyszczyk typu long lasting na usta i pilnowałam się aby ust nie oblizywac, nie dotykać itp. Po półgodzinie nie było po nim śladu! Jedyną rzeczą jaką chciałabym wypróbować jest ysl a levres rouge pur couture - lakier do ust, który podobno trzyma się faktycznie dobrze. Niestety mam podejrzenia, że potwierdze tylko tym zakupem moja tezę!


Muszę Wam jeszcze wspomnieć, że moja mama jest osoba które maluje usta rano i do 15 kolor trzyma jej się na ustach... Czyli kwestie genetyczne możemy odrzucić :-)

2. Pomadki j.w.


3. Lakiery do paznokci na moich paznokciach każdy lakier trzyma się max 2 dni. Mogę kłaść base coaty, top coaty i wszystkie inne "koty" i efekt jest zawsze dokładnie ten sam! Jest też wyjątek - Inglot - trzyma się pół dnia!

                                                                   
4. Żele pod prysznic. Maja ładnie pachnieć, dobrze myć, nie pozostawiać żadnych tłustych filmów itp.



5. Peelingi - ulubiony peeling kawowy, cukrowy, imbirowy itp. Robię sama aczkolwiek czasem lubię spróbować jakiegoś gotowego specyfiku.

6. Organiczne/ekologiczne szampony/odżywki do włosów. Kupiłam kilka razy ale moje włosy nie wyglądają dobrze bez dawki sylikonow. Zdaje sobie sprawę że aby zobaczyć efekty używania eko kosmetyków do włosów trzeba poczekać. Włosy muszą się oczyścić z tych wszystkich rzeczy które je oblepily i wtedy zaczną dopiero korzystać z dobrodziejstw natury. Dla mnie ten okres przejściowy jest zbyt ciężki tym bardziej, że jestem zadowolona z tego jak moje włosy wyglądają ;-)

7. Pozostając w tematyce włosów i ekologii... Farby do włosów bez amoniakow, na bazie wody itp. Po 1 one na moje włosy NIE DZIAŁAJĄ !! Po 2 wyplukuja się w zastraszającym tempie... Ja włosy farbuje w salonie loreala i któregoś razu sprobowalam farby inoa ... Włosy zafarbowaly się jakieś 8-10 cm od skóry głowy a po 2 tygodniach nie było po niej śladu.
I to by było na tyle :-)
Pozdrawiam Was serdecznie!
Ciao!

sobota, 14 lipca 2012

Underwear


Witajcie!
Dzisiaj ciąg dalszy postu o najpotrzebniejszych rzeczach w naszej szafie :-)
Dzisiaj chciałam napisać Wam kilka słów o ... Bieliźnie.

Rzecz tak oczywista, że często zapominamy jak wiele od niej zależy.
Jeśli chodzi o odbieranie rozmiarów to zdecydowanie polecam wybrać się do miejsca w którym ekspedientka Was dokładnie pomierzy. Dziewczynom z dużym biustem polecam również tak zwane gorseciarki - czyli szycie biustonoszy na miarę.
Dobrze dobrany rozmiar nie jest ważny jedynie ze względów estetycznych ale przede wszystkim zdrowotnych!!!

No ale przejdźmy do setna sprawy - czyli jakie staniki powinny znaleźć się w naszej garderobie.

1. Stanik gładki (bez koronek, naszyć, wystających aplikacji itp.) w kolorze NUDE, cielistym, beżowym jak kto woli... Najważniejsze żeby był zbliżony do naszej karencji.
Często widzę dziewczyny w białych koszulach i ŚWIECĄCYCH przez nie białych silnikach... Na dyskotekę ok jak kto lubi ale do pracy, spotkanie służbowe czyrozmowę kwalifikacyjna już zdecydowanie NIE!!
Podobnie jest z białymi bokserkami - często są one delikatne, zwiewne i ... po prostu przeswitujace (co latem jest ich zdecydowanym atutem ;-) ). Beżowy dobrze dobrany stanik podkreśli nasze atuty w sposób dyskretny i kobiecy!!
I nawet jeśli będą wystawać nam ramiaczka nie będą one rzucać się w oczy.



2. Czarny stanik najlepiej również gładki. Analogicznie do poprzednika - czarna koszula, czarna bokserka itp.
Idealnie sprawdza się do "małej czarnej" czy innych sukienek latem najczęściej noszonych na wesela i inne okoliczności.






Ja lubię mieć też takiego czarnego "zwyklaka", którego nie jest mi szkoda(nie muszę się martwic, że mi zafarbuje czy się zmechaci) pod bluzy, swetry itp.


3. Stanik typu multi-way czyli wszystko w jednym :-)
Świetna sprawa do ubrań o niestandardowe wykończeniu tzn. baardzo głębokie dekolty, odkryte plecy, gole ramiona itp. Bądź też z materiałów takich jak koronki, siateczki, tiule itp.
Dzięki temu rozwiązaniu jesteśmy w stanie tak skonfigurować nasz stanik żeby był niewidoczny a my będziemy czuć się komfortowo i sexownie :-)





                                                              www.victoriassecret.com

                                                                 www.gillyhicks.com






Jeśli mamy stanik z odpinanymi ramiaczkami możemy dokupić sobie ich sylikonowe odpowiedniki(mogą być np. ze zdobieniami)





Fajnym gadzetem są też klamry na ramiaczka do biustonosza.





4. Stanik kolorowy - w zależności od tego jakie kolory dominują w Waszej szafie. Poza kolorem czarnym i białym które w moim mniemaniu muszą być do siebie dopasowane, panuje pełną dowolność...
Mój ulubiony mix to morelowa bokserka i fioletowy stanik :-)
                             













A teraz jeszcze kilka opcjonalnych egzemplarzy :-)
1. Stanik sportowy - ta sama historia co że stanikiem standardowym - jeśli ma "dzialac" musi być idealnie dopasowany!!
Dla kobiet uprawiających jogging dobór odpowiedniego stanika powinien być równie ważny co dobór butow..
Jednym z najczęściej polecanych jest shock absorber (www.shockabsorber.co.uk)






Do jogi czy aerobiku musimy dobrać biustonosz bez tylnego zapiecia - najlepiej bezszwowy żeby przy ćwiczeniach wymagających lezenia na plecach nie uwieral nas.


2. Stanik typu bandage - idealny do modnych w tym sezonie koszulek z bardzo dużymi wycieciami pod pachami czy sportowych koszulek bez pleców...







Staniki które mogę Wam polecić z czystym sercem to te ze strony www.tchibo.pl, Victoria's secret (musicie tylko BARDZO DOKLADNIE przeliczyć swoje europejskie rozmiary na amerykańskie :-) ),
Oysho (trzeba mierzyć bo różne modele mają różne rozmiary), Intimissimi, Triumph (niestety nie wszystkie modele) LaSENZA (fajna alternatywa dla Victoria's).




A Wy macie swoje ulubione marki?
Pozdrawiam Was!!

P.s. ;)